Pixel Heaven 2017. Retro & Indie Gaming Fest vol. 5

W ostatni weekend maja tego roku w Warszawie znów spotkają się pasjonaci komputerowego retro sprzętu. Przed nami piąta już bowiem edycja Pixel Heaven, wielkiego święta dawnych komputerów oraz gier niezależnych.

Pixel-Heaven-2016

Przybliżając charakter Pixel Heaven być może najlepiej wspomnieć o znakomitej, ubiegłorocznej edycji tego wydarzenia. Na jego potrzeby reaktywowano magazyn „Bajtek”, który w ubogich i szarych latach 80. był jednym z okien, poprzez które można było spojrzeć na komputerowy świat. Miesięcznik ten był wręcz obowiązkową pozycją zarówno dla graczy jak i pozostałych entuzjastów, jak to było wówczas często określane, mikrokomputerów. Wraz ze specjalnym wydaniem wspomnianego magazynu na Pixel Heaven pojawił się również jeden z jego redaktorów, jakim był Marcin „Borek” Borkowski, słynny Naczelny miesięcznika „Top Secret”, wydawanego również przez Wydawnictwo Bajtek.

Wśród ubiegłorocznych gości z branży komputerowej zobaczyć można było również Petro Tyschtschenko, jednego z szefów dawnego Commodore International. Spotkanie z tą znaną w świecie Amigi osobistością było okazją do rozmów na temat tych jakże popularnych maszyn oraz retrokomputerowych imprez. Petro Tyschtschenko był pod wrażeniem widząc wciąż sprawne mimo upływu czasu Amigi. Wspominał, że podczas projektowania A1200 cykl życia tego modelu został określony bodaj na dwa lata, podczas gdy wiele z nich jest na chodzie nawet po dwóch dekadach.

Tyschtschenko

Wraz z Petro T. Tyschtschenko, dyrektorem logistyki dawnego Commodore International, podczas Pixel Heaven 2016.

Petro dobrze też wyrażał się o polskich imprezach, na których można było pomówić choćby o historii komputerów. Według niego zagraniczne wydarzenia koncentrowały się głównie na graniu. Przy okazji pozwoliłem sobie też poruszyć temat popularności Amigi i specyficznej więzi, łączącej te komputery z ich posiadaczami. Znamienity rozmówca stwierdził wówczas, iż jest to efektem tego, iż Amiga była projektowana jako komputer zorientowany na człowieka, co przejawiało się choćby w przyjaznym dla użytkownika interfejsie (GUI) systemu operacyjnego.  Wynikało to z koncepcji, zgodnie z którą człowiek znajdował się w centrum tworzonego przez niego oraz jego komputer systemu. Odmienne podejście panowało w świecie PC, w którym maszyna była najważniejsza. I być może właśnie to tłumaczy w zasadzie brak na takich imprezach starych pecetów z mikroprocesorami 286, 386, czy 486, które w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku stanowiły konkurencję dla komputerów Amiga.

Kolejnym ważnym gościem Pixel Heaven był Jon „Jops” Hare, jeden z twórców Sensible Software, która to firma dała światu 16-bitowych gier takie hity jak „Cannon Fodder” czy „Sensible Soccer”. Jon Hare był też jedną z gwiazd afterparty, dając znakomity występ wraz ze znanym w świecie komputerowej muzyki Benem Daglishem.

Uczestnicy Pixel Heaven mogli wziąć też udział w panelach dyskusyjnych. Jednym z nich była wideokonferencja z udziałem Petera Molyneux, współtwórcy wielu gier oraz jednego z założycieli Bullfrog Productions. Interesująca była też prezentacja i dyskusja będąca porównaniem Amigi z Atari ST.

Z pewnością wiele ciekawych zdarzeń oraz znakomitych gości czeka na uczestników rozpoczynającej się dziś piątej edycji Pixel Heaven. Jedną też z atrakcji, obok której dawni „giercmani” nie będą mogli przejść obojętnie, będzie reaktywacja wspomnianego już czasopisma „Top Secret”. W imprezie tej coś dla siebie znajdą też fani gier tworzonych przez twórców niezależnych, planszówek i komiksu, a nawet nowinek sprzętowych. Wśród nich można by wymienić choćby wracające po wielu latach, acz już w nowej odsłonie, technologie virtual reality (VR), obecne na zeszłorocznych imprezach komputerowych. Co jest jednak najważniejsze, to pasja, która łączy ludzi niezależnie od wieku lub jakichkolwiek innych różnic.

Pixel Heaven 2017. Retro & Indie Gaming Fest vol. 5 odbędzie się w warszawskiej Zajezdni Autobusowej MZA przy ulicy Włościańskiej 52, w dniach 25 – 28 maja.

Szczegóły tej imprezy można znaleźć na witrynie organizatora lub na stronie tego wydarzenia na portalu Facebook.

Opublikowano Informatyka, Kultura, Wydarzenie | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

K&A Plus – siódmy numer magazynu już dostępny

„Komoda & Amiga plus” to tworzony przez grono entuzjastów magazyn, poświęcony komputerom Commodore i Amiga, a także pochodnych platform komputerowych oraz systemów takich jak choćby AmigaOne, MorphOS lub AROS.

Wraz z początkiem maja tego roku wydany został 7. numer tego czasopisma. W najnowszej odsłonie „K&A plus” fani komputerowej klasyki spod znaku C= znajdą opisy wielu gier na C64 i Amigę. Ponadto w numerze znajdują się wywiady z osobowościami ze świata Commodore i Amigi, w tym także z Jonem Hare, założycielem legendarnego Sensible Software oraz współtwórcą tak pamiętnych tytułów jak „Sensible Soccer” i „Cannon Fodder”. Oprócz tego tematy sprzętowe traktujące choćby o malowaniu dotkniętego zębem czasu retro sprzętu, a także opis karty turbo Furia EC020 dla A600.

A600-Furia

Widoczna powyżej karta turbo Furia EC020 dla komputera Amiga 600 jest tematem mojego artykułu, który można przeczytać na łamach siódmego już numeru „K&A plus”.

Ten ostatni artykuł jest moim drugim opracowaniem, jakie pojawiło się na łamach K&A plus, z którego redakcją mam prawdziwą przyjemność od pewnego czasu współpracować.

Najnowszy, siódmy numer „K&A plus” dostępny jest do pobrania na witrynie tego magazynu.

K&A plus #07, magazyn użytkowników komputerów Commodore, wydanie zima / wiosna 2017

Opublikowano Informatyka | Otagowano , , , , , , , , | Skomentuj

Pixel Heaven 2016

W ten weekend w Warszawie odbędzie się czwarta edycja Pixel Heaven, imprezy dedykowanej retro gamingowi oraz niezależnym grom komputerowym.

Amiga 1000 (z lewej) i Amiga 600 (po prawej) prezentowane w trakcie Pixel Heaven 2015

Amiga 1000 (z lewej) i Amiga 600 (po prawej) prezentowane w trakcie Pixel Heaven 2015

Głównym organizatorem tego wydarzenia jest Robert Łapiński, wydawca poświęconego kulturze gier wideo magazynu PIXEL. Zarówno miesięcznik, jak i związana z nim impreza poruszają tematykę branży rozrywki elektronicznej, nie zapominając przy tym o koneserach gustujących w dawnym sprzęcie komputerowym. Ci ostatni z pewnością pamiętają czasy, kiedy to królował 8- i 16-bitowce, a ich posiadacze zaczytywali się w tak popularnych wówczas czasopismach jak „Bajtek”, „Top Secret”, „Secret Service”, „Gambler”, „Amiga Magazyn”, „Amiga Computer Studio”, ”Commodore & Amiga” czy choćby „Moje Atari”.

Odnośnie samego Pixel Heaven, to impreza ta jest okazja do tego, aby zapoznać się z najnowszymi produktami rynku gier wideo, ale także aby spróbować sił grając w klasyki rozrywki komputerowej. Ponadto wydarzenie umożliwia zaprezentowanie przejawów własnej twórczości komputerowej, jak również prezentację posiadanych komputerów lub konsol wideo. Warto przy tym dodać, iż każdy, kto dostarczy sprawny, zdatny do grania sprzęt komputerowy wraz z monitorem może liczyć na darmową wejściówkę, przyczyniając się jednocześnie do wsparcia całej inicjatywy.

Jednak przede wszystkim Pixel Heaven jest spotkaniem z ludźmi związanymi ze światem komputerów. Wśród nich znajdują się zarówno anonimowi nieraz pasjonaci lub kolekcjonerzy, czy też znani w swych środowiskach blogerzy, ale też dziennikarze, twórcy oprogramowania oraz sprzętu komputerowego oraz postaci decydujące o obliczu rynku komputerowego. W gronie tych ostatnich, którzy mają jako goście specjalni pojawić się w tegorocznej edycji Pixel Heaven, znajdują się takie postaci jak Petro Tyschtschenko, dawniej jeden z dyrektorów Commodore, jak również Jon Hare, współtwórca takich przebojów jak “Sensible Soccer” czy “Cannon Fodder”, czy też znany entuzjastom gier strategicznych Peter Molyneux z Bullfrog Productions.

Ubiegłoroczna edycja Pixel Heaven upłynęła głównie pod znakiem Amigi, a okazją ku temu była 30. rocznica wprowadzenia na rynek modelu A1000. Patrząc choćby na listę gości specjalnych można być pewnym, że akcenty amigowe będą silne również i tym razem. Nie mniej jednak entuzjaści innych platform również powinni być usatysfakcjonowani obecnością bliskiego im sprzętu komputerowego oraz pozostałymi atrakcjami.

Impreza odbędzie się w Warszawie, w hali MZA przy ul. Włościańskiej w dniach 3 – 5 czerwca 2016 r. Szczegółowy program PIXEL HEAVEN 2016. RETRO & INDIE GAMING FEST vol. 4 znaleźć można na fanpage tego wydarzenia na portalu Facebook oraz na witrynie organizatora.

PH_16_game_plan

Pixel Heaven 2016 Game Plan

Opublikowano Informatyka, Kultura, Wydarzenie | Otagowano , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i pełnego pokoju Nowego 2016 Roku!

Wszystkim Wam, którzy odwiedzają tę witrynę, jak również moim Krewnym, Przyjaciołom i Znajomym życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a także błogosławieństwa Bożego potrzebnego do realizacji planów oraz spełnienia marzeń w nadchodzącym Nowym Roku.
Aby ten świąteczny czas upłynął nam wszystkim w rodzinnym gronie i cieple domowego ogniska oraz w pokoju, pozwalajac uwolnić się choć na krótko od zgiełku codzienności.

 

Stokes-Madonna_and_Child

Marianne Preindlsberger Stokes (1855-1927) – „Madonna z Dzieciątkiem” (ang. ‚Madonna and Child’), ok. 1908 r.

Opublikowano Święta | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Paul Hardcastle i jego „19″

Wraz z końcem kwietnia minęło 40 lat od zakończenia wojny wietnamskiej, jednego z najważniejszych starć z okresu zimnej wojny. Mimo upływu czasu, konflikt ten wywołuje wiele emocji, a jego skutki wciąż są odczuwane zarówno na Półwyspie Indochińskim, jak i wśród uczestników walk spoza tego regionu.

US-Embassy-Saigon-1975

Wietnamczycy próbują dostać się do ambasady USA podczas prowadzonej przez Amerykanów ewakuacji z Sajgonu tuż przed zakończeniem wojny wietnamskiej w kwietniu 1975 r. (Źródło: history.com / Nik Wheele)

Okrągła rocznica zakończenia wojny wietnamskiej stała się impulsem do opublikowania licznych materiałów. Wśród nich znalazły się wspomnienia weteranów oraz filmy dokumentalne, w tym także nominowane do Oscara „Ostatnie dni w Wietnamie”.

Warto przy tym wspomnieć o wcześniejszych przejawach twórczości nawiązujących do wojny w Wietnamie oraz jej skutków.

Jednym z nich jest powstały w 1985 r. przebój pod tytułem „19″ angielskiego muzyka Paula Hardcastle. Można by przy tym postawić pytanie, skąd u artysty kojarzonego z takimi nurtami jak electro, lounge, czy smooth jazz, wzięło się zainteresowanie wojną wietnamską. Tematyka ta raczej kojarzy się z protest songami z lat 60. lub z późniejszą twórczością zespołów punk rockowych niż z muzyką elektroniczną.

W tym przypadku bodźcem do skomponowania utworu był wyprodukowany przez stację ABC film dokumentalny „Vietnam Requiem”. Przedstawiał on sylwetki pięciu amerykańskich weteranów wojny wietnamskiej, odsiadujących wyroki więzienia za przestępstwa popełnione po zakończeniu służby wojskowej. Dokument ten przybliżał też problem zespołu stresu pourazowego (ang. Posttraumatic stress disorder, PTSD), na który cierpiało wielu weteranów. Pewnej nocy film ten obejrzał w telewizji, a przy okazji nagrał na taśmie wspomniany muzyk. Kiedy Hardcastle oglądał ponownie zarejestrowany dokument, uderzyło go to, jak młodzi byli ludzie walczący w Wietnamie. Według „Vietnam Requiem” średnia wieku amerykańskich żołnierzy biorących udział bezpośrednio w walkach wynosiła zaledwie 19 lat. Hardcastle stwierdził, że w tym wieku dobrze się bawił w pubach oraz klubach, zamiast przebywać pod ostrzałem w dżungli. Poruszyła go też wzmianka o tym, iż żaden z przedstawionych żołnierzy nie został powitany po powrocie do w USA jak bohater i to mimo otrzymanych odznaczeń za odniesione rany lub wykazane męstwo na polu walki.

Pod wpływem tych wrażeń artysta stworzył utwór z motywem przewodnim w stylu electro, co też było przejawem jego fascynacji twórczością Afriki Bambaataa’y. Ponadto w nagraniu znalazły się elementy jazzu wraz z łagodną i łatwo wpadającą do ucha melodią. Całość dopełniły zsamplowane odgłosy antywojennych protestów oraz kluczowych słów padających w filmie, wśród których znalazło się tytułowe „dziewiętnaście” (ang. nineteen) odnoszące się do wieku walczących. Hardcastle posłużył się przy tym E-mu Emulatorem, urządzeniem pełniącym funkcje syntezatora i samplera, które odegrało znaczącą rolę w rozwoju muzyki rozrywkowej. Mimo ograniczeń, jakie sprzęt ten nakładał na twórcę, powstała kompozycja była porażająca dla ówczesnego odbiorcy, nie zaznajomionego jeszcze z efektami samplingu. Nowatorskie rozwiązania sprawiły problem prawnikom z wytwórni Chrysalis Records, która wydała utwór. Stanęło na tym, iż stosowne honorarium otrzymał Peter Thomas, amerykański prezenter, a zarazem narrator w ”Vietnam Requiem”, którego głos pojawił się w utworze.

Paul-Hardcastle

Paul Hardcastle, autor utworu „19″. W ostatnich 15 latach muzyk ten stał się jednym z najpopularniejszych w USA artystów sceny smooth jazz, tworząc pod własnym nazwiskiem jak również w ramach projektu „The Jazzmasters”. (ovalmusic.co.uk) (electricity-club.co.uk)

Ostateczny sukces „19″ początkowo nie był wcale pewny. Zestawienie radosnej, tanecznej muzyki z opowieścią o umierających na wojnie młodych ludziach było cokolwiek ryzykowne.
Na dodatek inne utwory Paula Hardcastle nie radziły sobie na listach przebojów zbyt dobrze. Jak się jednak okazało, „19″ znakomicie wpisał się w czas. Nadeszła bowiem 10. rocznica zakończenia wojny wietnamskiej, która zdominowała mass media.

W takich to okolicznościach artysta pojawił się w serwisie informacyjnym stacji ITN, gdzie rozmowę z nim przeprowadził popularny brytyjski prezenter Alastair Stewart. Hardcastle stwierdził, że nie można było prosić o lepszą reklamę. W promocji pomogli też ludzie, którzy już na samym początku dostrzegli potencjał tkwiący w utworze. Wśród nich znalazł się Tony Blackburn, który odtwarzał „19″ w swoim programie w Radio London oraz Ken Grunbaum. Ten ostatni, któremu Hardcastle zaprezentował wczesną wersję utworu, był autorem teledysku, w którym znalazły się fragmenty „Vietnam Requiem”.

Piosenka okazała się być prawdziwym hitem i zdominowała listy przebojów w 13 krajach. Przez pięć tygodni utrzymywała się na pierwszym miejscu w Wielkiej Brytanii, a przez sześć w Niemczech i Francji. W USA „19″ przez trzy tygodnie był na pierwszym miejscu pod względem liczby sprzedanych kopii. Na liście Billboardu utwór ten dotarł z kolei do 15. miejsca. Wpływ na to miała odmowa odtwarzania „19″ ze strony niektórych stacji radiowych w Stanach, które uznały ten utwór za antyamerykański.

Odmiennego zdania byli weterani wojny wietnamskiej, którzy przesłali do artysty niezliczoną ilość listów z podziękowaniami za to, iż zrobił on coś dla nich.

W istocie „19″ różni się od wielu wcześniejszych antywojennych utworów z okresu wojny, które dotykały kwestii politycznych krytykując przy tym działania rządu USA, a niekiedy również i wojskowych. Przebój Paula Hardcastle koncentruje się bowiem na problemach weteranów ukazanych jako ofiary wojny. Ludzie ci nie spotkali się ze zrozumieniem ze strony własnego społeczeństwa, choć, jak zauważył jeden z nich, to właśnie ono ich stworzyło. Warto przy tym wspomnieć, że do czasu ofensywy Tet w 1968 r. polityka władz USA wobec Wietnamu cieszyła się wysokim poparciem amerykańskiej opinii publicznej. Tak więc odpowiedzialność za los wystawionych na okrucieństwo walk młodych ludzi, nie zawsze w pełni dojrzałych emocjonalnie, w jakimś stopniu spada również na ich rodaków. Należy przy tym pamiętać, iż konsekwencje wojny, rzadko kiedy oficjalnie wypowiedzianej i często określanej eufemistycznie mianem „konfliktu”, „interwencji” lub „misji stabilizacyjnej”, są o wiele dłuższe niż łączny czas działań militarnych oraz ewentualnej odbudowy powstałych zniszczeń.

Znawcy tematu mogliby wytknąć opisywanemu przebojowi powielanie niezbyt poprawnych informacji na temat wojny wietnamskiej. Na podstawie dostępnych danych można bowiem stwierdzić, iż więcej od amerykańskich 19-latków poległo ich towarzyszy broni w wieku 20 oraz 21 lat. Za sprawą talentu muzyka oraz dzięki zastosowanym efektom nie sposób jednak odmówić „19″ siły przekazu.

Paul Hardcastle stworzył wiele remixów swego utworu, które cieszyły się wielkim powodzeniem. Wersja z 2010 r. nawiązywała do udziału brytyjskich żołnierzy w walkach w Afganistanie. Znamienne jest, że syn jednego ze znajomych muzyka poległ w tym kraju mając właśnie 19 lat. Jak poinformował artysta, data wydania kolejnej jubileuszowej edycji zrealizowanej z okazji 30-lecia przeboju została wyznaczona na 19 maja 2015 roku. Całkowity dochód z jej sprzedaży ma zostać przekazany organizacji charytatywnej Talking2Minds, która wspiera weteranów zmagających się z PTSD.

Tak oto powstała jedna z najbardziej osobliwych antywojennych piosenek w dziejach muzyki, łącząca synthpopowe brzmienie ze społecznie ważnym przekazem.

Opublikowano Historia, Kultura, Sylwetka | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj